Najnowsze tramwaje i ważni Torunianie
Na najnowszych Swingach, które kursują już po ulicach, a właściwie torach Torunia, widnieją kolejne nazwiska zacnych i zasłużonych dla naszego miasta osobistości. W organizowanym w kwietniu br. plebiscycie największą liczbę głosów uzyskali: Helena Grossówna (716 głosów), Sylwester Kaliski ( 627 głosów), Wanda Szuman (616 głosów) oraz Ludwik Czachowski (572 głosy). Dziś przypominamy sylwetkę gwiazdy polskiego kina i teatru z okresu międzywojennego, Helenę Grossównę, która jest dobrym duchem wozu o numerze 323.
Helena Grossówna zasłynęła jako aktorka, tancerka i choreografka. Urodziła się 25 listopada 1904 roku w Toruniu, jako córka Niemca Leonarda Grossa oraz Polki Walerii Winiawskiej. To właśnie w grodzie Kopernika spędziła młodzieńcze lata i ukończyła szkołę baletową. Po debiucie scenicznym w 1926 r. kształciła się i występowała we Włoszeh i Florencji. Po powrocie do kraju występowała jako tancerka na scenach teatralnych Torunia, Poznania i Warszawy.
W 1935 roku rolą w filmie „Kochaj tylko mnie” rozpoczęła karierę gwiazdy polskiego kina i zaczęła uchodzić za ulubienicę publiczności. Jej ścieżka sukcesu została przerwana przez wybuch II wojny światowej.
Podczas okupacji jako porucznik AK dowodziła podczas powstania warszawskiego oddziałem kobiecym w ramach batalionu „Sokół” pod pseudonimem „Bystra”. Po kapitulacji powstania trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po wojnie występowała na deskach warszawskiego teatru „Syrena” oraz w produkcjach filmowych m.in. „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Wraz z mężem Tadeuszem Cieślińskim doczekała się jednego syna. W 1964 roku przeszła na emeryturę, koncentrując się na życiu rodzinnym. Zmarła 1 lipca 1994 roku w Warszawie.
Wypatrujcie na torach Swinga nr 323 i pamiętajcie o niezwykłej historii jego patronki. W kolejnych wpisach przedstawimy sylwetki pozostałych patronów nowych tramwajów.
